Pages

Showing posts with label fruit dishes. Show all posts
Showing posts with label fruit dishes. Show all posts

Thursday, March 22, 2012

This is not a love song.




"Tea time" yesterday:





Carrot juice first followed by an apple and something like a dip made of  one blended banana and rasberries with a bit vanilla powder (optional)


*****



Na obrazkach nastepnych widzimy mój wczorajszy podwieczorek. 
Najpierw był sok marchwiowy a potem jabłko z dipem bananowo-malinowym z podsmakiem wanilii (opcjonalnie)


A teraz druga i ostatnia część streszczenia filmiku z ostatniego posta:


Bernardo także daje rady zdrowotne nie dotyczące diety. Takie jak: "Stres cie zabije!", jak jego ojciec już mu powtarzał który dorzyl wieku 98 lat. Rozmawia on także o tym co bóg by jadł gdyby musiał a bowiem nie były by to hamburgery and hot dogi lecz owoce i warzywa. Kieruje się on także tym ze w biblii nie znajdziemy niczego o gotowaniu jedzenia przed wielka powodzią. Biblia także wskazuje jeść umiarkowane ilości. Troszkę więcej jeszcze opowiada i biblii i takich tam ale ominę to teraz. Dalej opowiada o tym jak doszło do tego ze napisał w tak wysokim (107 lat) wieku książkę ("Age less live more" co znaczy "Mniej się starzej, więcej żyj") by podzielić się swoja wiedza o tym jak można tak jak on mieć ponad 100 lat i tańczyć w kuchni oraz nigdy się nie przeziębiać. Mówi tez o tym ze trzeba pic dużo wody oraz zawsze dobrze się wysypiać i ze jego ojciec, do którego bardzo często się odwołuje nauczył go ze trzeba szczególnie dbać o swoje stopy. Trzeba je pielęgnować i zwracać uwagę na to żeby je przewietrzać często bo zazwyczaj cały dzień są one trzymane w skarpetach i ciasnych butach gdzie oddychać niestety nie mogą. Dobrze jest tez kapać je w misce z woda temperatury krwi i mydłem a potem specjalnym pumeksem pozbyć się naskórka. Tak naprawdę to trzeba je obdarowywać codzienna pielęgnacją. Bernardo do skory używa szczególnie oliwy z oliwek. Czy to na stopy czy to po goleniu na twarz. Nie dużo ale dobrze trzeba wmasować.  


A tutaj jego top 3 porady jak pozostać zdrowym:
1. Utrzymuj okrężnice w czystości! Według niego wszystkie inne organy same wykonują swoje zadania. Jeśli twoja okrężnica jest czysta, wątroba i reszta będą w stanie funkcjonować jak trzeba. 
2. Bierz superfood Dr. Schulze…. ale tylko prawidłowo. Ze świeżym sokiem i trochę tego ekeneshe czy coś tam takiego, o czym już mówił zeszłym razem. 
3. Regularne jedzenie i trzymać się daleko od fast foodow. Najgorsze co można zrobić ranem to wypić kubek kawy przegryzajac go donutem. 


Dalej jeszcze mówi o tym żeby nie jeść przed spaniem a najlepiej ostatni posiłek brać do siebie miedzy godzinami 17.00 a 19.00. Potem już woda, zielona herbata, to jest ok. Ale bron boże nie jakieś steki sreki (tak nie powiedział, tylko steki).
I dbaj o oczy! 
Wypowiada on się także na temat "Co z tymi ludźmi którzy maja ponad 100 lat a palili i pili?" Stanowczo argumentuje ze zdrowi to oni nie są a może i są starzy to maja jednak przykre objawy starości takie jak np. trzęsące się ręce, wiec coś musi być nie tak. 
Pan Lapallo myśli ze raczej dożyje 120 lat…… 


No wiec, nie we wszystkim trzeba się z nim zgadzać (rybki!) bo jest to jego wiedza, jego własne doświadczenie ale myślę ze czerpnac  z tego można bardzo wiele!

Monday, February 20, 2012

Let your breakfast be a poem.


“Enchant, stay beautiful and graceful, but do this, eat well. Bring the same consideration to the preparation of your food as you devote to your appearance. Let your dinner be a poem, like your dress.” - Charles Pierre Monselet


Most of the time I really like to keep my breakfast routine simple but sometimes I decide to drop my daily green smoothie and oatmeal and begin my day with a poem right away - Like I did today with some fresh green juice and a delicious fruit salad.

Juice:
- 2 celery stalks
- 1 pear
- A thick slice of ginger 
- Juice of 1/2 lemon



As I am just a student and more of a beginner when it comes to introducing lots of living foods into my diet who just recently got a new mixer, I cannot afford a good juicer at the same time as well. However, I wouldn't let anything stop me from juicing! This is how it can be done my way:
Blend the ingredients with about a glass of water (depends on how strong you like your juice) then pour them through a cheesecloth or milk bag (or something alike) and make sure to get all the good juice out there!
It's amazing to see how much water indeed the ingredients contained. Not much more than 1 Tbs fiber is left!



For the fruit salad I took two small bananas and an apple, mixed with flax seeds and ground earth almond. The dressing is made of some red basil leaves, a couple of frozen raspberries, lime juice and bourbon vanilla powder, topped with coconut flakes. It definitely rhymes with each other.

 




How does your breakfast routine look like? :)